Opinie o nas

38 replies
  1. Sylwia
    Sylwia says:

    Na to siodełko czekałam bardzo długo z tego względu, że szukałam na rynku siodła odpowiedniego dla mnie. Aż wkońcu znajoma pożyczyła mi swoje siodło wykonane przez HBCONTACT. I to było to, zamówienie poszło a Bogdan wywiązał się z zadania na 100 %, jeździ się w nim wygodnie, blisko konia, „wymusza” prawidłową postawę. Jest lekkie, skóra mięciutka. Nie zamieniłabym tego siodła na żadne inne. A Honorata i Bogdan to przemili ludzie którzy zawsze życzą fachową poradą. Jeszcze raz dziękuję!

    Odpowiedz
  2. Jurek Lipkowski
    Jurek Lipkowski says:

    Właśnie dotarło do mnie siodło i przerosło moje najśmielsze oczekiwania:) czuje sie jak bym dopiero nauczył sie siedziec:D najwyzsza jakość warta każdej złotówki na nią wydanej;)nie zamienie juz tego siodła na żadne inne. Dziekuje Bogdanowi i Honoracie:) Wspaniała robota. Serdecznie polecam

    Odpowiedz
  3. Wojtek Rowiński
    Wojtek Rowiński says:

    pamiętam jak skończył się PRL i jak dotarły do nas pierwsze sieciowe lokale „fast-food”…te ogromne kolejki po hamburgery czy pizze z odpowiednim znaczkiem. dziś każdy już wie, mimo reklam w mediach, że to ani nie są restauracje, ani nie jest to jedzenie dla konesera. dziś człowiek który chce zjeść naprawdę dobry obiad idzie do lokalu którego restaurator zadba o podniebienie klienta. tak samo jest z siodłami HB-C, te siodła to absolutnie rzemieślnicze dzieło sztuki, doskonałe dla jeźdźca i zdrowe dla konia…i żadna „sieciówka” nie dotrzyma kroku temu produktowi, masowa produkcja nie ma szans, w konfrontacji z mistrzowskimi rękami rzemieślnika.bardzo sie cieszę, że kupiłem siodło od Bogdana, kiedy jeszcze nie wszyscy zrozumieli, że HB-Contact to użytkowe dzieło sztuki rymarskiego rzemiosła, sadzę że za jakiś czas nie będzie mnie na nie stać- czego Bogdanowi serdecznie życzę. Wojtek Rowiński

    Odpowiedz
  4. Ania J
    Ania J says:

    Polecam serdecznie wszystkim mającym problemy z dopasowaniem siodła do konia. Najwyższej klasy specjaliści! Pomogą, doradzą, przerobią. Jestem bardzo zadowolona 🙂

    Odpowiedz
  5. Karidka
    Karidka says:

    Jestem szczęśliwa posiadaczka siodła marki Hb contact to jedno z pierwszych siodel mam je ponad rok dla mnie ideał nie ma wad co najważniejsze pasuje na konia robione na wymiar nie muszę sie o nic martwić to nie jakaś firma to przyjaciele ludzie którzy kochają konie i to co robią !

    Odpowiedz
  6. Ash
    Ash says:

    Dopisuje się spóźniona, ale jak to się mówi lepiej późno niż wcale. Bardzo dziękuję za wizytę w Warszawie. Serdecznie polecam wszystkim duet Honoray i Bogdana. Przesympatyczni ludzie odpowiedzą na wszystkie Wasze pytania, fachowo doradzą. Raz jeszcze pozdrawiam i czekam na czas dla pingwinów 🙂 Asia i Pamir

    Odpowiedz
  7. maxowa
    maxowa says:

    Siodełko jest rewelacyjne, doskonale pasuje i do konia i do jeźdźca, skóra i szycie super, chciałabym bardzo podziękować Honoracie i Bogdanowi za stworzenie tego cudeńka. No i za przemiłą atmosferę i przemiłe rozmowy, dzięki siodłom HB-C powiększacie grono przyjaciół w całej Polsce 🙂 Dziękuję Monika Gołygowska Paweł Gołygowski i Max

    Odpowiedz
  8. Agata Polańska- Jaksina ( tunrida)
    Agata Polańska- Jaksina ( tunrida) says:

    Kupiłam siodło HB Contact monoflap zwane modelem „Wrotki”. I chcę powiedzieć, że w tym siodle odnajdzie się nie tylko profesjonalista, ale i najzwyklejszy rekreant- jakim właśnie jestem. Siodło zapewnia idealną równowagę i jest bardzo pomocne podczas nauki jazdy, skoków. Wykonanie super. Skóra najwyższego gatunku. Ale najbardziej cenię sobie właśnie świetną równowagę w tym siodle. Ten model siodła jest po prostu IDEALNY. Że nie wspomnę o dopasowaniu siodła do nieco nietypowego grzbietu konia. SZCZERZE POLECAM !!

    Odpowiedz
  9. Halina
    Halina says:

    Ogromne podziękowania dla p. Bogdana za profesjonalizm. Dałam do poprawienia siodło ujeżdżeniowe – robota świetnie wykonana, szybko. Koń inaczej się rusza, chętny, do przodu, odblokowany ruch. Z p. Bogdanem miałam bezpośredni kontakt – otrzymałam fachowe porady. Polecam jako: rzetelną firmę, profesjonalne wykonanie, terminowość. Dla dobra i zdrowia konia, dla przyjemności jazdy siodła powinny być robione na miarę. Popierajmy polską rzetelna firmę.

    Odpowiedz
  10. Jakub Kolańczyk
    Jakub Kolańczyk says:

    Mam siodło HBCONTACT i używam go na dwóch koniach w tym na młodym i bardzo wrażliwym wałachu. Siodło pasuje znakomicie, a od czasu kiedy młody je nosi bardzo odczuwam znaczącą poprawę pracy grzbietu. Oba konie czują się znakomicie a ja już myślę o kolejnym siodle HBCONTACT tym razem w typie ujeżdżeniowym. Gratuluję wykonania i bardzo wysokiej jakości!

    Odpowiedz
  11. Dominika Raczkowska
    Dominika Raczkowska says:

    Wyczekiwane siodło dotarło przewyższając oczekiwania. Jakość skóry i wykonania, dbałość o szczegóły, wykończenia-zdecydowanie siodło nie odbiega od kilkukrotnie droższych wyrobów. Ogromnym plusem jest możliwość stworzenia siodła niepowtarzalnego, dokładnie takiego, jakie zawsze chcieliśmy mieć. Co do samej jazdy, bo to jednak najistotniejsze to siodło bardzo mocno mnie zaskoczyło. W końcu mam pełne wrażenie siedzenia \” w koniu \” i \”na zadzie\”. Dokładnie czuć trzy punkty dosiadu, reakcja na pomoce dużo lepsza przez siodło pozwala na wysyłanie jedynie subtelnych sygnałów, znacznie łatwiej sensownie powodować koniem, bo siodło nie pozwala przeoczyć krzywizn, braku rozluźnienia którejś partii itp. No i skoki- tu podoba mi się najbardziej, z jednej strony nic w tym siodle nie trzyma-z drugiej strony zabiera idealnie z koniem-o ile jeździec oczywiście mu na to pozwoli 😉 Bardzo mocno ogranicza wychodzenie przed konia lub za wysoki,kładący się półsiad. Dla mnie jest to zakup idealny-jakość wykonania i konstrukcja przy cenie siodła czyni je według mnie bezkonkurencyjnym. Polecam przede wszystkim osobom, które nie mogą usiąść głęboko w tradycyjne siodła i mają wrażenie siedzenia nad koniem. Dziękuje HB !

    Odpowiedz
  12. Justyna Badaszko
    Justyna Badaszko says:

    15.11.11 dotarło do mnie siodełko HB Contact. Dopracowane w każdym calu – perfekcyjnie. Warte każdej minuty czekania i każdej wydanej złotówki. Do tej pory się sama do siebie uśmiecham, po pierwszym treningu, a po każdym kolejnym jest jeszcze lepiej. miałam okazję jeździć w siodłach Devocoux oraz Butet Samour, u zawodnika jeżdżącego na poziomie GCT. Moje siodło bez skrupułów mogę porównać w jakości wykonania, jakości skóry oraz komfortu jazdy do siodła Butet… kosztującego notabene 3.000 € . A tutaj mamy nasz polski produkt wykonany prze-mega-perfekcyjnie w dużo lepszej cenie. Dość długo wahałam się pomiędzy monoflapem a siodłem dwutybinkowym. Dziś przekonałam się,że wybranie monoflapa to był najlepszy wybór pod słońcem. Jak nic nadszedł czas by nauczyć się jeździć 😉 HB Contact Dziękuję Bardzo! za spełnienie w 100000000% moich oczekiwań i szalonych pomysłów przy zamówieniu. To jest firma, która potrafi ziścić marzenia 😉 Gorąco Polecam! 😉

    Odpowiedz
  13. Magdalena Gill
    Magdalena Gill says:

    Siedziałam w siodle Justyny Badaszko i jest fenomenalne. Naprawdę. Nawet dla osoby jeżdżącej raz na 4 miesiące, zupełnie rekreacyjnie, jak ja. Wsiada się i jedzie, bez żadnego problemu, że to close contact i nic nie trzyma. Miękkie, świetnie czuć konia, nie przeszkadza zupełnie, idealne. Siedziałam w różnych siodłach, większość topowych siodeł miałam okazję testować i naprawdę nigdy nie spotkałam się z tak genialną robotą. Wielkie, wielkie gratulacje.

    Odpowiedz
  14. Pauli i Pamir
    Pauli i Pamir says:

    Jestem! Na początek bardzo, bardzo, ale to bardzo chcę podziękować Honoracie i Bogdanowi za to, że w swoją pracę wkładają całe serce, za każdy idealnie dopieszczony element i szczegół, za zrobienie ideału siodła który zrodził się w mojej głowie jakiś czas temu, za… za wszystko co zrobili dla mojego jeździectwa i zdrowia pleców mojego konia! Dzięki, jesteście wielcy! Czytając wpisy szczęśliwych posiadaczy zastanawiałam się czy te zachwyty nad siodłami nie są przesadzone i… nie są 😉 Myślałam, że apogeum szczęścia był moment w którym przyszło siodło i okazało się, że leży idealnie na moim problemiastym koniu. Myliłam się, z jazdy na jazdę jestem co raz to bardziej zadowolona z siodła. Ze strony estetycznej – wszystkie elementy siodła, oraz popręgu, każdy najmniejszy drobiazg jest dopieszczony. Zamówiłam siodło w kolorze ciemnej czekolady – kolor (niestety póki co nie mam zdjęcia oddającego dobrze barwę) jest przepiękny. Ktoś kiedyś powiedział, że jeździectwo jest bardzo „gadżeciarskim” hobby. Owszem zgadzam się z tym stwierdzeniem i mogę powiedzieć, że siodła HB Contact są tego kwintesencją – nikt nie przeszedł obok tego siodła obojętnie, czy to nie końscy domownicy, czy też ludzie w stajni. Pomijając estetykę, bo siodła raczej służą do jazdy, a nie do patrzenia… Z mojej strony – nie siedziałam w fajniejszym siodle. Wymaga od jeźdźca pewnych umiejętności, aczkolwiek jeszcze więcej daje. Siodło na pewno ‘nauczy’ poprawnego dosiadu, pomoże ze znalezieniem równowagi, daje możliwość poczucia konia, dużo lepszego kontaktu, przez co sygnały wydawane przez jeźdźca są dużo subtelniejsze. Aczkolwiek na początek trzeba się „wjeździć” w siodło 😉 Kolejna sprawa – dopasowanie siodła do konia. Jest idealne! Mój koń jest po przejściach siodłowych, przerobiłam takie ilości siodeł, że głowa mała. Nie mogłam znaleźć siodła skokowego które będzie wystarczająco krótkie, a z drugiej strony będzie dla mnie rozmiarowo OK. Następnym problemem w siodłach był kształt poduszek, dalej to, że jest wykłebiony i nigdzie nie mogłam znaleźć siodła które połączy odpowiednią szerokość i to, że koń jest wykłębiony. Na szczęście znalazłam takiego magika i wyczarował dla naszej dwójki idealne siodło 😉 Koń od pierwszego założenia siodła zakochany, pracuje plecami aż miło! Dzięki Bogdan! Podsumowując: Twój koń jak by mógł wybierać, wybrał by HB Contact 😉 Pozdrawiamy – Pauli wraz z Mireczkiem 😉

    Odpowiedz
  15. Marta Dacka
    Marta Dacka says:

    Siodło HB Contact dotarło do mnie w listopadzie w zeszłym roku:)Jest to siodło dwutybinkowe model „Wrotki”. ZALETY: Wygląd i wykonanie siodła przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jakość skór które oferuje HB CONTACT jest doskonała! Siodło jest bardzo komfortowe gdy w nie wsiadałam na mojej twarzy pojawił się uśmiech:) siodło jest close contact co zapewnia doskonały kontakt z koniem nic nie przeszkadza, nie uwiera można spokojnie usiąść w równowadze. WADY: BRAK! Miałam szczęście pracować dla państwa Kieconiów jako luzaczka gdzie kontakt miałam z siodłami takich firm jak Devoucoux, CWD, Prestige, i innych. Uważam ,że siodło firmy HB CONTACT nie odbiega jakością od tych siodeł, odbiega jedynie jedynie ceną która w przypadku polskiego siodła jest dużo niższa. Wrażenia jakie miałam z jazdy najbardziej mogę porównać do siodeł Anatres w którym kiedyś miałam okazję jeździć i siodła Butet Samour ,z którego tak naprawdę się przesiadłam w model Wrotki. Do tego muszę jeszcze dodać doskonały kontakt z Honoratą i Bogdanem którzy odpowiadają na wszystkie pytania i spełniają wszystkie oczekiwania klienta:) Bardzo wszystkim polecam firmę HB CONTACT!

    Odpowiedz
  16. Ola i Nadżaf
    Ola i Nadżaf says:

    Szukałam siodła stricte skokowego. Ale niestety większość obecnych na rynku nie pasowała na mnie albo na konia. W końcu podjęłam decyzję, że ja przeżyję ale ważne, że będzie pasować do mojego podopiecznego. Dużo czytałam o HBC i postanowiłam spróbować. Znalazłam osobę z moich okolic, która zgodziła się żebym jazdę próbną odbyła w jej siodle. Już w pierwszym momencie wiedziałam, że nie chcę innego siodła. Niestety okazało się że muszę czekać do grudnia 2012. Po krótkim czasie zadzwoniła do mnie Honorata, żeby powiedzieć o wolnym terminie. Jakiś tydzień później byli u mnie na pomiarach i wszystko zostało tak szczegółowo zmierzone i ustalone, że już wtedy byłam pod wielkim wrażeniem. A jak tylko usłyszałam, że mam przyjechać do Pleszewia na pomiary do tybinek to prawie zęby z ziemi zbierałam. Myślałam, że tylko dogodzę podopiecznemu. Później siedziałam jak na szpilkach i odliczałam dni do mojego przyjazdu a później otwarcia paczki. Po jakiś 3 tygodniach wsiadłam w samochód i pojechałam. Warto było spędzić 14 godzin w aucie a 2 godziny na miejscu. Bogdan tak dokładnie odrysowywał, mierzył, doklejał, odklejał wszystko. Sama tybinka była wycięta kilka razy (oczywiście najpierw ‚na brudno’). Później przycinanie minimetr po minimetrze tak żeby idealnie było. Z klockiem tak samo, najpierw wybranie rozmiaru a później przycinanie po kawałku, tak aby efekt końcowy był idealny. Dopiero po wizycie w warsztacie zrozumiałam, co Honorata miała na myśli mówiąc, mi że nie chcą wprowadzać na rynek czegoś co nie będzie idealne. W poniedziałek odebrałam siodło, od razu wsiadłam i się zakochałam. Nieważne czy przytyje z milion kilogramów, czy przesiądę się na ujeżdżenie – tego co teraz mam nie sprzedam. Najwyżej zamówię drugie. Nawet jeśli ktoś zaproponuje mi za nie dużo więcej niż sama zapłaciłam nie zdecyduje się. TE SIODŁA W RZECZYWISTOŚCI SĄ DUŻO WIĘCEJ WARTE NIŻ ZA NIE PŁACIMY! Sama pasja i wiele pracy włożone, żeby wszystko było idealnie pokazuje nam to czego nie dostaniemy w Daw-Magu czy prestige. Sądzę, że większość posiadaczy siodeł od Bogdana nie kupi już innego ‚bo inne to gorsze’. Tyle ode mnie ale naprawdę, szczerze POLECAM! Honorata i Bogdan to przemili ludzie, którzy zrobią wszystko, żeby nasze wymagania i widzimisie się spełniły.

    Odpowiedz
  17. Michał Gos
    Michał Gos says:

    OD niedawna jestem szczęśliwym właścicielem siodła „Wrotki”. Polecam je wszystkim tym, którym zależy na dobru konia i precyzji stosowanych pomocy. Siodło jest idealnie dopasowane do konia i do mnie. Zapewnia koniowi swobodę grzbietu i łopatek a jeźdźcowi pozwala przyjąć prawidłową postawę przy maksymalnej precyzji oddziaływania. Na koniec muszę dodać, że cena za tak doskonałe siodło jest „mega” przystępna. Serdecznie polecam. Michał

    Odpowiedz
  18. Natalia Windak
    Natalia Windak says:

    Honorata i Bogdan byli gośćmi naszej stajni, pomierzyli, doradzili i w efekcie mam dopasowane siodło. Mogę ze spokojną głową zacząć pracę z młodym koniem.Już przy pomiarach widziałam, że mam przed sobą profesjonalistów.Usługa wykonana szybko,dobry kontakt i świetny efekt w postaci siodła pasującego jak ulał:) Dziękuję:)

    Odpowiedz
  19. Magda i Ruda
    Magda i Ruda says:

    Swoje siodło HB Contact mogę podsumować jako siodło dające swobode i koniu i jeźdzcu. Ruda jest moim pierwszym koniem, jest moim maleństwem i oczkiem głowie i chce dla niej wszystkiego co najlepsze. Dlatego po długiej analizie siodeł doszłam do wniosku, że najlepsze będzie HB Contact. Ruda jest co prawda koniem bardzo wymiarowym, nie miała problemów z plecami, ale itak chciałam mieć siodło idealnie do niej dopasowane, zrobione tylko dla niej i dla mnie. Bardzo się ucieszyłam gdy w styczniu udało mi się dołączyć do grupy odwiedzonych na pomiarach osób. Było zimno, lało, ale Honorata i Bogdan itak stawili się z uśmiechem ta twarzy odpowiadając na każde pytanie. Potem zostało tylko liczyć czas do podróży do Pleszewa i „przymierzenia” się do siodła. Kilka godzin spędziłam siedząc i podziwiając jeszcze nie gotowe siodło marzeń, wreszcie miałam siodło według moich widzimisie, z tybinką takiej długości jakiej chce, klockami dobranymi do mnie. Takie siodło to chyba marzenie każdego jeźdzca. Dostałam pracę domową, miałam zmierzyć Rudą w 5 miejscach i odesłać jej „model” pleców. A po kilku dniach dumnie zawiozłam siodło do stajni. To, że przyciąga spojrzenia wyglądem to jedno. Ale to, że siedzi się w nim jak na chmurce równocześnie czując każde drgnięcie konia to co innego.Po jeździe w HB mogę tylko powiedzieć, że zrozumiałam jak ważną rolę gra siodło. I ile dobrze dobrane siodło może dać. Koniowi daje swobodę pracy. A mnie pozwala każdy ruch czuć. Pozostaje mi podziękować Honoracie i Bogdanowi za serce i czas włożone w moje idealne siodło. Magda i Ruda

    Odpowiedz
  20. Magdalena i Banzaj
    Magdalena i Banzaj says:

    Miałam problem z moim damskim siodłem- zabytkiem stuletnim, które, niestety, lekko przekręcało się na koniu. W naszym pięknym kraju nie ma fachowców siodlarzy stricte od damskich siodeł. I musze powiedzieć że Bogdan, nie będąc fachowcem od tego typu siodeł BEZBŁĘDNIE zdiagnozował co jest nie tak, dlaczego i co należy zrobić aby leżało dobrze. Podopychał gdzie trzeba (a nie jest to proste gdyz takie siodło jest inne niż zwyczajne, jest asymetryczne)- i siodło leży obecnie jak przyklejone! Jestem w szoku jak profesjonalny i myślący siodlarz potrafi perfekcyjnie ocenić co jest nie tak, dlaczego i jak to naprawić 🙂 Do tego trzeba mieć talent 🙂

    Odpowiedz
  21. Wojciech Mickunas
    Wojciech Mickunas says:

    Kochani , „cudze chwalicie swego nie znacie ”
    To stare powiedzenie pasuje jak ulał do sytuacji z siodłami na naszym krajowym podwórku.
    Jest tego cała masa . Często płaci się za markę , za którą nie zawsze kryje się spodziewana jakość . Znane marki produkują w krajach w których koszta pracy są niskie , a cierpi na tym wykonanie.
    Polak potrafi ! czego przykładem są siodła wykonywane przez Bogdana Dąbrowskiego !

    Odpowiedz
  22. Boguśka
    Boguśka says:

    Po długotrwałych mękach w niedopasowanym siodle, postanowiłam skontaktować się z p.Bogdanem, czy nie dałoby się coś z tym moim sprzętem zrobić. Poprzez krótką rozmowę przez telefon, oraz po zrobieniu przeze mnie kilku kropek korektorem, udało mu się bardzo dobrze dopasować siodło do moich rozmiarów oraz preferencji (!) ,co świadczy o ogromnym doświadczeniu i wiedzy p. Bogdana (tym bardziej, że nie widział mnie nawet na żadnym zdjęciu w tym siodle). Wystarczyło ,,tylko”, tam skrócić, tu odpruć, tam dopchać i wyszedł całkiem nowy model mini euridinga dla kurdupli 😉 Z siodła masowej produkcji powstało coś całkiem nowego:) Serdecznie polecam usługi HB Contact !!

    Odpowiedz
  23. Barbara Antczak
    Barbara Antczak says:

    Witam! Chciałabym polecić usługi Pana Bogdana I Pani Honoraty wszystkim osobom, które są posiadaczami koni o atypowej budowie grzbietu. Historia moich zmagań z tym problemem sięga aż pięć lat wstecz. Kupiłam konia profesora od tzw. „profesjonalistów”. Po niedługim czasie okazało się, że żadne standardowe siodło na tego konia nie pasuje (założyłam 13 różnych). Co więcej koń przy zwyczajnym czyszczeniu aż się uginał. Chodził tak usztywniony, że o kłusie ćwiczebnym można było zapomnieć, a i anglezowany stanowił nie lada wyzwanie. Znajoma weterynarz powiedziała, że problem pojawił się w związku z niewłaściwie dobranym siodłem i jedynym sposobem, żeby coś zmienić jest kupno dopasowanego. W tym celu skontaktowałam się z firmą Prestige. Koń został wymierzony, wybrane przeze mnie siodło przyszło pocztą po pewnym czasie. Niestety niedługo po tym zorientowałam się, że nadal nie leży ono właściwie. Ściślej mówiąc najpierw zjeżdża do tyłu, a potem zaczyna jeździć na boki. Galop kończył się koniecznością zatrzymania konia i zawiśnięciu na jednym strzemieniu celem wyrównania siodła. Każdy napotkany trener kazał mi zsiadać z konia i pokazywał jak zakładać siodło poprawnie. Nie muszę oczywiście dodawać, że po kilkunastu minutach jazdy lądowało ono w tym samym miejscu, co zwykle. W końcu postanowiłam zaradzić jakoś temu problemowi i poprosiłam firmę Prestige o poszerzenie łęku. Niestety i to nie dało rezultatu. Później wysyłałam zdjęcia siodła na koniu, przedstawicielka firmy zapewniała, że siodło leży poprawnie, a moja jazda na Rudym niezmiennie wyglądała jak walka o życie. Skoro jednak profesjonalistka uznała, że wszystko jest dobrze, to obwiniałam siebie o brak umiejętności jeździeckich i usilnie pracowałam nad ich zwiększeniem. Siodło wysłałam jeszcze raz do poszerzenia, wróciło wizualnie niczym się nie różniąc od stanu, w jakim je wysłałam, ale cóż ja mogę wiedzieć jako laik? Ostateczna decyzja o konieczności pozbycia się siodła zapadła na klinice z angielską trenerką, która szczerze powiedziała mi, że brak postępów w treningu jest spowodowany tym, że siodło nie zapewnia mi jakiejkolwiek stabilności na grzbiecie konia. Do tego Rudy, który zdecydowanie nie należy do koni narowistych, na sam widok siodła kulił uszy i kłapał zębami. Wtedy, po przekopaniu wszystkich możliwych informacji w internecie na temat firm zajmujących się pasowaniem siodeł, zadzwoniłam do Pani Honoraty. Stanęło na tym, że przed pozbyciem się siodła Pan Bogdan podejmie jeszcze próbę dopasowania go do mojego konia. Po przyjeździe do mojej stajni pokazał mi jak dalece niedopasowane siodło posiadam. Płożył je na koniu, a następnie podniósł tylni łęk tak, aby siedzisko znajdowało się idealnie w poziomie, a wtedy pomiędzy tylnim łękiem a grzbietem konia ukazała się kilkucentymetrowa przerwa. Takiej odległości nie wypełniłyby nawet cztery podkładki korygujące położone jedna na drugiej. Później Pan Bogdan oficjalnie powiedział mi, że w takim przypadku nie może obiecać, że siodło będzie leżeć idealnie i możliwe, że jedna podkłada będzie nadal potrzebna. Na poprawione siodło czekałam kilka dni, przyznam, że z zapartym tchem. Gdy założyłam je w końcu na konia leżało znacznie lepiej, ale wciąż pomimo podkładki leciało do tyłu. Wysłałam zdjęcia. Pan Bogdan polecił mi odesłać siodło w celu poszerzenia łęku jeszcze bardziej. Za swoją dodatkową pracę nie wziął ode mnie już ani grosza. Gdy założyłam siodło po tej poprawce nie wierzyłam, że tak może wyglądać jazda. Przestałam walczyć o życie, zaczęłam jeździć. Okazało się, że wystarczy połowa wkładanego wcześniej wysiłku, a efekt w postaci pracy konia przerasta moje oczekiwania. Tak naprawdę nie to jest jednak w całej tej historii najważniejsze. Najważniejsze jest to, że mój koń po ośmiu latach męczarni (wolę nie wyobrażać sobie jak on się czuł w trakcie jazdy) zaczyna dostrzegać, że noszenie jeźdźca na grzbiecie wcale nie musi boleć. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że gdyby nie firma HB Contact nigdy takiej szansy by nie dostał. Za to pozostaje mi tylko oficjalnie podziękować Pani Honoracie i Panu Bogdanowi.

    Odpowiedz
  24. Lech Krawiec
    Lech Krawiec says:

    Quality, monoflap z wymiennymi blokami – opinia
    Pozwalam sobie na opinię o siodle ujeżdżeniowym, stworzonym od podstaw w HB Contakt .
    W końcu, któż jak nie jego właściciel, może Wam o nim napisać całą prawdę
    Po pierwsze pomyślicie, że gość zamówił sobie siodełko na miarę, które w praktyce okazało się zwykłym siodłem ogólnoużytkowym (GP), no może w porywach VSD. Nic bardziej mylnego! Jest to nadal profesjonalna ujeżdżeniówka, close contakt, zbudowana na wąskiej terlicy Lariota z dużymi blokami idealnie dopasowanymi do mojej długości i objętości uda. Jeśli do tego dodamy, charakterystyczny dość rzadki profil siedziska, jakby projektant rysując terlicę miał przed sobą siodło west (trzymające ale nie zakleszczające, dające swobodę pracy) to mamy jasność jeśli chodzi o klasyfikację
    Po drugie, wymienne bloki. Nim zdecydowałem się na zakup, objeździłem sporo ujeżdżeniówek, w tym chyba aż 6 Prestige’a, od D1 do Dream’a i jedno VSD tej samej firmy o nazwie Roma. Okazało się pomimo, że były to uznane marki, zawsze coś było nie tak. Gdy nogi znalazły się we właściwym miejscu i odpowiadało mi siedzisko, to np. pomimo regulacji łęku, panele wypełnione pianką ograniczały w sposób zasadniczy możliwości dopasowania do konia, a przecież gdy kupujemy siodło za 7tys czy 12 tys. m.in. głównie oto chodzi (zresztą niezależnie od ceny).
    Zapadła, więc decyzja o ulokowaniu zlecenia w HB Contakt.
    Doświadczenie jeździeckie pozwoliło mi trochę „pofantazjować” nad własnym komfortem. Jestem zdania, że na ujeżdżalni koń i jeździec pracują, ale niekoniecznie rozgrzewka, rozprężanie muszą się tam odbywać, szczególnie gdy mieszka się w pięknej okolicy Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
    W ogóle jazda w urozmaiconym terenie to przecież świetny trening ogólnorozwojowy dla konia (szczególnie młodego, czy o niskim wyszkoleniu), ma on możliwość poznania swojego ciała, jego równowagi, uczy się podstawiania tylnych nóg, odciążania przodu, a ćwiczenie wygięć bocznych pomiędzy drzewami? . Stąd zrodził się pomysł drugich bloków (jak wszyscy wiemy w typowym siodle ujeżdżeniowym półsiad jest wysoce utrudniony). Tak ja też wiem, że dobry jeździec np. skoczy przeszkodę w każdym siodle, może jednak wyjątkiem będzie: wysoka, właśnie w ujezdżeniówce? Szansa, że siedzisko go porządnie klepnie w…jest spora! 
    Piszę tę opinię po pewnym czasie od chwili zakupu (jak się okazało dłuższa kontuzja biodra,) ale też dlatego by dać sobie czas na wjeżdżenie się w siodło , żeby się też nieco ułożyło i wtedy dopiero napisać o wrażeniach.
    W kolejności:
    Siedzisko jest jak dla mnie takie w sam raz, jak napisałem trzyma, a nie zakleszcza. Dzięki dobrej terlicy, wąskiej, otrzymujemy to o co zawsze chodzi: „siedzenie w koniu”. Dzięki z kolei dopasowaniu do konia, nie mowy o tendencjach spychania do przodu lub tyłu, jednym słowem pełna równowaga w środku siedziska (neutralność), miękkie wypełnienie dopełnia całości, w 4 słowach: luksus z możliwością pracy
    Nie obyło się bez eksperymentów z nieco innym układaniem bloków, do tego nowe strzemiona, nowe puśliska, więc korzystanie z rutyny raczej niemożliwe, ale da się wszystko sprowadzić do ideału-chociaż zajmuje chwilę .
    Jazdy-niestety na początku nie było łatwo, koń zbyt długo był niejeżdżony i prawdę mówiąc zaczynałem od przypomnienia, na czym polega utrzymanie tempa. Wtedy szczerze mówiąc nie myślałem o zaletach siodła , a jednak już po krótkim czasie miałem wrażenie jakbym dokonał zakupu nie tylko siodła, ale całego nowego „zestawu” tj. siodła z koniem .
    Wszystko za sprawą tego co ono oferuje:
    -dopasowanie
    – siedzenie w koniu
    -kontakt z bokami
    – systemowi uwolnienia łopatki, o czym Pan Bogdan wspomina tylko mimochodem 
    – neutralny dosiad
    I pewnie jeszcze parę innych rzeczy, które utkwiły tylko w mojej i konia podświadomości.
    Żeby nie okazało się, że opisuję wyłącznie „achy i ochy”, krótko o wymiennych blokach, które mogą być pomocne w przypadku gdy na to siodło siada inny jeździec-niestety, dopasowanie wtedy już niekoniecznie będzie idealne. Oczywiście zmniejszymy dyskomfort przez inne ułożenie, ewentualnie wymianę bloków, ale nadal mogą występować objawy typowe dla niedopasowanej ujeżdżeniówki.
    Quality, nawet z wymiennymi blokami pozostaje siodłem ujeżdżeniowym dla jednego konia i jednego jeźdźca, pozwalającym na niewielką korektę przy równie niewielkich zmianach preferencji jeździeckich.
    Jeszcze sprawa doboru długości siedziska: na dzisiaj HBC nie ma siodeł testowych i to jest chyba jasne ( jakie mało by być to siodło-niedopasowane?  ), ale problem pozostaje. Terlica Lariota 16.5” (taką mam) nie odpowiada rozmiarówce pozostałych producentów (dotyczy to wszystkich wielkości).
    Trudno porównywać, ale owe 16,5 bardziej odpowiada chyba 17,5 Daw-maga czy Kieffera. Sam przez ostatnich pięć lat jeździłem w siodłach Prestige’a 17 i 18. Ani jeden a drugi rozmiar nie jest odpowiednikiem: 17 jest mniejsza a 18 zdecydowanie większa. Pan Bogdan mówi o różnicy 0,5” cala, ale moim zdaniem jest ona większa. Dla komfortu zamawiających przydałyby się jakieś wzorcowe siedziska np. 16” i 17” przywożone przez HBC na pomiary. Wtedy gdy siadałem w Pleszewie, po raz pierwszy na ustawione na stojaku moje siedzisko, poziom adrenaliny byłby mniejszy.
    Pamiętam nasze pierwsze spotkanie rok temu z właścicielami Firmy.
    Zlecający i Zleceniobiorcy rozmawiając, popijając kawkę miło się do siebie uśmiechali, ale nie dało się ukryć niepewności! –oczywiście z różniących się powodów.
    Co tu dużo pisać, finał jest niewątpliwie świetny: ja mam wymarzone siodełko (jakość wykonania i design, który tworzyliśmy razem, możecie częściowo zobaczyć na fotkach, a rzeczywistość jest doskonalsza), HBC zyskał nowe doświadczenie, ukazujące nieprzeciętne możliwości
    Bardzo dziękujemy
    PS Etopiaf ( syn słynnego Piaffa) to mój koń, który nie został sportowcem, jak zresztą i ja, chociaż mogę o sobie powiedzieć , że jeżdżę już sporo lat.
    I jeszcze jeden ps-sik, będący moim zdaniem zbyt późnym podsumowaniem, dla kogo monoflap
    z wymiennymi blokami :
    -po pierwsze dla starych zgredów-no dobra, bez obrazy, dla bardzo doświadczonych jeźdźców, absolutnie wiedzących czego oczekują.
    -po drugie dla jeźdźców rozwijających się-macie szansę parę lat jeździć elementy w dopasowanym siodle.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  25. Joanna Mandecka-Turczyńska
    Joanna Mandecka-Turczyńska says:

    Kiedyś myślałam że siodło w którym jeżdżę jest najlepsze na świecie. Potem okazało się że potrzebuję dopasować siodło do konia i zamówiłam siodło u p.Bogdana czytając o nim opinie w internecie. Teraz mamy w stajni 3 siodła HB Contakt: jedno ujeżdżeniowe i dwie skokówki i nie wyobrażam sobie lepszych siodeł. Planujemy zamówić kolejne siodło na kolejnego konia…..

    Odpowiedz
  26. Marta
    Marta says:

    Znowu muszę pochwalić Wasze siodło- zdało główny egzamin, hubertus połączony z rajdem 30 km. Mój tyłek żyje, kręgosłup też, plecy konia też, także jest super 🙂
    W wolnej chwili podeśle fotki.
    Pozdrawiamy
    Marta z Malawią

    Odpowiedz
  27. Kamila Skrzydlak-Kulesza
    Kamila Skrzydlak-Kulesza says:

    Myślę, że słowo „profesjonalizm” nie odzwierciedla w zupełności podejścia firmy HB Contact do swojej profesji , ponieważ HB Contact to coś więcej… to wiedza, jakość, pasja, otwartość, serdeczność, rzetelność, kreatywność i wielka miłość do tego co robi. Pan Bogdan i Pani Honorata uszczęśliwiają konie i ludzi.
    Mój wielbłąd ma wreszcie prawidłowo dopasowane siodło i jest szczęśliwy, a ja razem z nim.

    Wielkie dzięki za Waszą TWÓRCZOŚĆ.
    Pozdrawiam, Kamila.

    Odpowiedz
  28. Anna Marciniak
    Anna Marciniak says:

    Honoratę i Bogdana znamy z mężem już rok – pierwszy kontakt telefoniczny miał miejsce dokładnie rok temu i przez ten czas nasza współpraca zaowocowała dwoma siodłami, kilkoma popręgami i morzem niezbędnych mi do pracy z końmi akcesoriów.

    Zarówno Bogdan, jak i Honorata są przede wszystkim ludźmi uczciwymi. To jest dla mnie absolutna podstawa, aspekt konieczny do dalszej współpracy. Przez te 12 miesięcy wielokrotnie byłam świadkiem bezpośrednim, jak i pośrednim, sytuacji, w których firma HB Contact wykazywała się uczciwością i rzetelnością względem klienta. Współpracując z HB Contact wiem, że nie zostanę naciągnięta, oszukana. Wiem także, że moja branżowa niewiedza nie zostanie wykorzystana na moją niekorzyść. Bogdan w tej współpracy jest MOIM adwokatem, nie firmy HB Contact. Robiąc siodło dla mnie i mojego konia pracuje dla nas – nie dla siebie. To bardzo luksusowe uczucie. I bardzo rzadkie w obecnych czasach 😉

    Dążność do rozwoju, ciągłe podnoszenie kwalifikacji i perfekcja to kolejne cechy pracy firmy HB Contact, które zrobiły na mnie szczególne wrażenie podczas trwania naszej współpracy. Najbardziej pozytywnie byłam zaskoczona, gdy Bogdan i Honorata przemierzyli ponad 1000 km aby upewnić się, czy siodło, które zrobili dla mnie według wskazówek mojego trenera spełniło jego oczekiwania. To zdarzenie dobitnie pokazało mi, że mam do czynienia z fanatykami i miłośnikami swojej profesji, ludźmi bezinteresownymi i chcącymi „po prostu” mieć pewność, że swoją pracę wykonali najlepiej jak tylko się dało – jak na ten moment czasu i miejsca pozwalał im sprzęt, wiedza i umiejętności.

    Przez ten czas zamawiałam u Bogdana wiele rzeczy – w tym 3 popręgi (2 bo koń się rozbudował, 1 nowy). Każdy kolejny popręg jest lepszy, lepiej przemyślany, ma bardziej anatomiczny kształt. HB Contact to nie jest firma, w której ktoś raz wykroił wzór, z którego będzie korzystał przez kolejne lata… Tu myśl techniczna i projekty ewoluują. Cieszę się, że mogę być częścią tej ewolucji.

    Kochani!!! Keep up the good work!

    Dziękując za dwa siodła i czekając na trzecie…

    Anna Marciniak

    Odpowiedz
  29. Marek Skąpski
    Marek Skąpski says:

    Witam,
    od długiego czasu gdy po nie udanych próbach znalezienia siodła jakie by mi pasowało zdecydowałem się na tel do Bogdana w sprawie poprawienia mojego siodła po miłej rozmowie okazało się że tego czego szukam to ciężko będzie osiągnąć w tym siodle co miałem.. wiec po namyśle zdecydowałem się na zamówienie winnera..
    po miło spędzonym czasie na dopasowaniu siodła do mnie i konia oraz pracy jakiej bogdan włożył w to ręko dzieło.. powstało cudo…!! koń o niebo lepszy.. sama jazda wiele przyjemniejsza wystarczy pomyśleć i reszta dzieje się sama.. … aż szkoda zsiadać z konia..
    we wszystkich siodła w których zawsze coś mi brakowało teraz mam wreszcie wszystko co chce!!!, a przy tym samo wykonanie siodła coś pięknego .. skóra pierwsza jakość
    bez namysłu mogę z całą odpowiedzialnością napisać że jeśli ktoś chce porządnie wozić tyłek i zależy ma na dobrym kontakcie z koniem powinien oddać się w ręce HB Contact!!!

    pozdrawiam serdecznie Marek Skąpski

    Odpowiedz
  30. Sara
    Sara says:

    Witam,
    Na siodło robione na zamówienie zdecydowałam się ponieważ zależało mi na dopasowaniu siodła do konia ale też na bezproblemowym, stałym kontakcie z producentem i możliwością stałych korekt. Dzięki uprzejmości znajomych wsiadłam na ich siodło model winner i wiedziałam, że takiego siodła szukałam. Zdecydowałam się też na zrobienie siodła na moje niestandardowe wymiary.
    Długo zastanawiałam się co napisać, jak oddać słowami swój zachwyt. Spróbuję w miarę krótko: mój koń ma w końcu siodło pod którym może swobodnie chodzić, bez dyskomfortu. Koń o którym mówili „ten typ tak ma”, „bardzo wrażliwy i to dlatego”. Nie. Ten typ tak nie ma. Dopiero teraz widzę, jak bardzo niedopasowany sprzęt utrudniał nam pracę, jak dużo oporu wynikało z niedopasowanego siodła (konia przeprosiłam). Siodło jest też dostosowane do moich gabarytów i czuję się w nim jak nigdy w żadnym. Każda część ciała jest bez wysiłku tam gdzie trzeba, nic mi nie przeszkadza – skakanie w nim to czysta radość. Siodła nie oddam za żadne skarby 🙂
    Kolejna sprawa – kontakt z panem Bogdanem i panią Honoratą to naprawdę wielka przyjemność. Dysponują wiedzą i doświadczeniem, są cierpliwi i uczciwi a to dla mnie bardzo ważne. Uważam, że warto poczekać i jechać kawał drogi by później móc cieszyć się dopasowanym, pięknie i porządnie zrobionym siodłem.
    Pozdrawiam gorąco
    Sara

    Odpowiedz
  31. Marek Perłowski
    Marek Perłowski says:

    Na nowe siodło zdecydowałem się obserwując pracę Pana Bogdana przy korekcie mojego Stubbena.
    Same pomiary zajęły nam parę godzin co w przypadku Stubbena nie miało w ogóle miejsca (stąd konieczność dopasowywania go przez P. Bogdana) zaś okres oczekiwania 9 miesięcy. Mogę jednak powiedzieć, że się opłaciło,
    Państwo Dąbrowscy przywieźli mi siodełko o jakim ani ja ani tym bardziej mój Fakir nie marzyliśmy, leży na koniu jak marzenie nie przesuwa się jak mój ” wspaniały” Stubben natomiast ja czuje się jak w kubełkowym fotelu rajdowego samochodu, trzyma dosiad samoistnie , sama przyjemność z jazdy. Gorąco polecam tą firmę , bo za nią kryją się ludzie z głęboką wiedzą i co nie jest zbyt częste z pasją i zaangażowaniem.
    Ps. Pan Bogdan po odbiorze nowego siodła, zabrał znów do bardziej gruntownej korekty mojego Stubbena i cena jakiej zażądał po jego skorygowaniu, stawia mnie w sytuacji bycia jego dłużnikiem.
    Pozdrawiam serdecznie i po prostu DZIĘKUJE.
    Marek

    Odpowiedz
  32. Marta
    Marta says:

    Jestem zachwycona siodłem HB!!! Po wielu latach jeżdżenia używanymi, wyklepanymi i nie pasującymi siodłami naprawdę doceniam to, które teraz mam. Siedzę w równowadze i to ogromny komfort. Wreszcie nie mam wymówek, siodłam konia i jeżdżę bez wyrzutów sumienia. 🙂 Siodło= jakość + wykonanie + funkcjonalność + dopasowanie BEZ ZARZUTU! 10/10 pkt! Polecam.

    Odpowiedz
  33. Kaja Sabok
    Kaja Sabok says:

    Po wielu latach „klepania tyłka” na niewygodnych i mniej czasem więcej dopasowanych siodłach, przesiadłam się na HB Contact i tu pojawiło się uczucie zakochania 🙂 oprócz perfekcyjnego wykonania i świetnego designu, wygoda jaką doświadczyłam jest nie do opisania. Koń nie ma problemu z pracą na dole i do przodu, wreszcie jest w stanie nadbudować mięśnie grzbietu, plus ja odczuwam mega komfort podczas jazdy. Mój kręgosłup również dziękuje Panu Bogdanowi 🙂 poza tym Pani Honorata i Pan Bogdan to cudowni ludzie pełni. Opowiadają na każde pytania z wyrozumiałością i serdecznością. Podpisuje się pod ich produktami rękami i nogami, polecam w 200%, jeśli ktoś się waha to ja mu odpowiem- NIE ZASTANAWIAJ SIĘ !!!! 🙂

    Odpowiedz
  34. F4H
    F4H says:

    Nie siedziałam w żadnym siodle, ani też nie miałam okazji współpracować z końmi pracującymi w tych siodłach, ale byłam na warsztatach organizowanych z Olgą Kuleszą o dopasowywaniu siodeł oraz dbałości o koński kręgosłup i polecam 😉 Nie daliśmy rady wyczerpać wiedzy Bogdana XD

    Odpowiedz

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *